Babeczki z lemon curdem i bezą.

Wszystko w tej babeczce było super czasochłonne. I lemon curd i beza pochłonęły mi zdecydowanie dużą ilość czasu. Ale efekt, był naprawdę świetny. Jeśli ktoś lubi połączenie kwaśnego i słodkiego jak najbardziej polecam. Do samej babeczki dodałam również bitą śmietanę dla urozmaicenia smaków i dlatego, żeby beza mogła się swobodnie trzymać przy jedzeniu. Chociaż polecam sposób jedzenia mojego brata – całą do buzi :) 

Składniki na kruche ciasto :

– pół kostki masła ( generalnie zawsze możecie użyć margaryny, ja jednak wybieram zawsze albo masło extra gdzie jest 82% tłuszczu albo masło śmietankowe gdzie tłuszczu zwierzęcego jest 75% a reszta to śmietanka )

– 1 1/2 szklanki mąki pszennej

– 2 żółtka

– 1 łyżeczkę proszku do pieczenia

– 1 łyżka śmietany kwaśnej ( 12 lub 18% polecam tą z krasnystaw )

– 1/2 szklanki cukru bądź cukru pudru

Na stolnice* wysypujemy mąkę, cukier oraz proszek do pieczenia. Masło możemy albo zetrzeć na tarce albo posiekać wraz z mąką. Następnie dodajemy 2 żółtka oraz śmietanę i zagniatamy. Na 30 minut wsadzamy ciasto zawinięte folią do lodówki. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 3 mm, wyłożyć nim formę i ponakłuwać widelcem. Na ciasto można wyłożyć papier do pieczenia a na niego wysypać ryż lub kulki do pieczenia, żeby ciasto nie urosło za bardzo. Ja akurat nie jestem zwolenniczką tej metody, bo często przez to powstaje zakalec. Wsadzamy do nagrzanego piekarnika do 180′C i pieczemy przez 20 – 25 min do do zarumienienia.

* ciasto kruche najlepiej wyrabiać na drewnie, czymś co utrzyma jego ciepło, wyrabiając na kuchennym blacie nie wyjdzie takie elastyczne

Składniki na lemon curd :

– sok wyciśnięty z 2 – 3 cytryn, zależy od wielkości oraz skórka z nich

– 2 żółtka, proponuje mniejsze jajka, żeby krem nie pachniał jajkami i a cytryną

– 2 jajka

– 200 g cukru

– 1 łyżka mąki ziemniaczanej

– 1 łyżeczka oliwy, może być też olej

Wszystkie składniki umieścić w garnku ( oprócz oliwy ) i zagotować, powoli mieszając. Gotować mieszając przez 2 minuty, dodać oliwę i znowu mieszać i gotować przez 2 minuty. Jeśli będą gródki możecie je rozmiksować mikserem albo blenderem. Przechowywać w słoiku w lodówce do 2 tygodni. Wyjdzie wam tego na pewno więcej niż do użycia w babeczkach, więc proponuję zrobić coś jeszcze z niego :)

Składniki na bezę :

– 4 białka

– szczypta soli

– 250 g cukru pudru

Białka ubijamy na sztywno mikserem na wysokich obrotach ze szczyptą soli. Następnie dodawać cukier po łyżce i cały czas ubijać. Masę włożyć do rękawa z końcówką i wyciskać. Można też użyć po prosu łyżki jeśli nie zależy nam na kształcie. Piec od 45 min do godziny w 140’C, ale proponuje wyciągnąć jedną po 30 min i spróbować.

Do kruchych babeczek włożyć łyżeczkę lemon curdu, łyżkę bitej śmietany oraz na samą górę beze. Smacznego! :)

Reklamy

Muffinki z rabarbarem i budyniem

Rabarbar uwielbiał mój tata, dlatego też posadził go sobie na działce. Dziś z myślą o nim wykorzystałam rabarbar. Zjadłby pewnie większość. Ale nie narzekam na brak zjadaczy :) Dlaczego rabarbar? Bo czasem słodkie może być też pysznie kwaśne :)

Składniki na 12 babeczek :

– 60 g masła

– 5 łyżek cukru pudru

– 1 jajko

– 1 mały jogurt naturalny

– 170 g mąki pszennej

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

– 1 opakowanie cukru waniliowego albo trochę nasionek wanilii

– 150 g rabarbaru, nie obranego, pociętego na małe kawałki

W w misie miksujemy masło z cukrem. Dodajemy tak naprawdę wszystko na raz. Z tym, że rabarbar na samym końcu. Jeśli ciasto będzie zbyt gęste – a u mnie takie było – dodać jeszcze z 2 łyżki śmietany. Przełożyć do papilotek, wsadzić do pieca który się nagrzewa do 180’C i piec przez 25-30 min – do suchego patyczka

Krem budyniowy :

– 300 ml mleka

– 3 żółtka

– 50 g cukru pudru

– 20 g mąki pszennej

– 20 g mąki ziemniaczanej

– 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią i kardamonem

Zagotować mleko, ściągnąć z gazu. Cukier utrzeć z żółtkiem, na jasną masę, dodać mąkę. Miksować do uzyskania gładkiej pasty. Masę wlać do mleka, wymieszać żeby nie powstały grudki. Włączyć palnik i zagotować, cały czas mieszając. Zdjąć z palnika i albo przeciąć babeczki u góry i nadziać je, albo po prostu udekorować je u góry :)

Muffinki z pianką

Z powodu wolnego czasu podjęłam się dziś przepisu Marty Stewart oryginalny przepis . Naprawdę polecam jej przepisy, chociaż boje się, że po prostu mi nie wyjdą. Dzisiaj też tak miałam. Ale na szczęście się udało! Baaaaaaaaaardzo słodkie babeczki. Starałam się zrobić prawie w ogóle nie słodkie ciasto przez to co będzie na górze. Ale i tak po jednej mam już dość. Czekam na degustatora i największego rodzinnego zjadacza – brata. 

Składniki na 12 babeczek :

– 1 tabliczka gorzkiej czekolady

– 1 szklanka mąki pszennej

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

– pół kostki masła, w temp. pokojowej

– 3/4 szklanki cukru pudru

– 2 jajka

– łyżkę gęstej śmietany

– 1/4 szklanki wody

Masło wrzucamy do misy, miksujemy na jasną masę. Dodajemy cukier. Tabliczkę gorzkiej czekolady rozpuszczamy albo w kąpieli wodnej, albo powoli w mikrofali. Dodajemy ją do masła z cukrem. Następnie jajka oraz śmietanę. Wszystko cały czas miksujemy. Dodać połowę mąki z proszkiem do pieczenia oraz połowę wody. Miksować. Dodać resztę. Wyłożyć do papilotek. Piec 20 min w 180’C

Składniki na masę :

– 3 białka

– 1 3/4 szklanki cukru

– 1/4 szklanki wody

Białka, cukier oraz wodę umieszczamy w szklanej misie, miksujemy przez minutę. Następnie stawiamy na ogniu garnek, wlewamy pół szklanki wody i gotujemy. Gdy woda zacznie się gotować, kładziemy na garnku naszą miskę z masą. Uważajmy, żeby miska nie dotykała wody. Włączamy budzik na 12 min i cały czas miksujemy. Masa z minuty na minutę będzie się robić coraz bardziej gęsta. Po 12 minutach wyłączamy ogień, masę przekładamy do rękawa i nanosimy na babeczki. Wsadzamy je do lodówki i przygotowujemy czekoladę. Rozpuszczamy 3 tabliczki – znowu albo w mikrofalówce albo w kąpieli wodnej. Przelewamy do kubka i maczamy w nich babeczki. Nie bójcie się, nie spadnie z nich krem. Wkładamy do lodówki na 2 godziny. I gotowe :)