Chałwa

Jeszcze jeden szybki wpis przed burzą. W niedzielę przeważnie mam dużo czasu więc wtedy pewnie będę dodawać najwięcej przepisów. Dzisiaj drugi do którego zabierałam się przez tydzień. Wbrew pozorów trochę ciężko dostać sezam. Potem zastanawiałam się z czym zrobić czy z wanilią czy z pistacjami, ale w końcu po debacie z największym smakoszem słodkości – moim bratem, padło na wanilię. Chałwa jest chyba jednym z najzdrowszych słodyczy, mimo że ma bardzo dużo kalorii przez sezam. Zawiera dużo białka, kwasów tłuszczowych nasyconych i nienasyconych, witaminy A oraz witaminy młodości E. Do ciekawostek o sezamie i samej chałwie odsyłam tutaj http://www.we-dwoje.pl/moc;sezamu,artykul,4191.html 

Składniki na 300 ml chałwy

– 200 g sezamu odtłuszczonego

– 6 łyżek miodu wielokwiatowego

– 1/4 laski wanilii

Sezam wsypujemy na patelnie i lekko prażymy, żeby ziarenka zrobiły się troszkę ciemniejsze. Następnie wsypujemy to wszystko do malaksera, używamy blendera, młynka do kawy albo moździerza i rozgniatamy ziarna na miazgę. Dodajemy następnie miód. Generalnie według uznania, ja dodałam 6 i żałuje, że nie dałam więcej bo jest bardzo sezamowa. Na sam koniec przecinamy wanilię w połowie. Połówkę laski znowu dzielimy na pół i z jednej połówki wydrapujemy miąższ przy pomocy noża. Dodajemy, mieszamy. Naczynie w którym będziemy trzymać chałwę wykładamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum dwie godziny. Polecam zjeść ją z rodzynkami :)

Reklamy