Pierniki Katarzynki.

Pierniki z imieniem w nazwie? I to jeszcze własnym? PEWNIE! Wychodzą bardzo aromatyczne, lekko piekące w język, słodkie przez miód i przepięknie pachnące. Jednak.. trzeba upiec je już teraz bo są ewidentnie kamieniami. Przechowujemy w metalowej puszcze z jabłkiem.

Składniki na około 40 sztuk :

  • szklanka miodu
  • 1 łyżka przyprawy korzennej ( w poprzednich wpisach polecam zrobienie własnej przyprawy staropolskiej )
  • 1 łyżka kakao
  • 100 g cukru pudru
  • 1 duże jajko
  • 400 g mąki pszennej
  • 1 łyżka proszku do pieczenia

12317854_1490731374569821_512477695_n

Miód rozpuszczamy w garnku, dodajemy do niego cukier. Po ostygnięciu do masy dodajemy resztę składników i dokładnie zagniatamy. Wałkujemy na grubość około 0,5 cm i wykrawamy foremką.

Pieczemy w 170’C przez około 8/10 min – moja pierwsza blacha się spaliła więc będzie ozdobą choinki. Niestety trzeba je przypilnować bo szybko mogą zrobić się z nich murzynki.

Reklamy