Naked cake

Mały, dwupiętrowy torcik z okazji… Dnia Matki. Generalnie wszystkie inne okazje również mile widziane! O ile ciasto jest dość proste w wykonaniu to nad kremem lepiej się skupić.

Składniki na tortownice 18 cm :
– 2/3 szklanki cukru pudru
– 3/4 mąki pszennej typ 450
– 3/4 zmielonych migdałów
– 3 jajka
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Jajka wraz z cukrem ubić na puszystą jasną masę. Do masy dodać wszystkie suche produkty i delikatnie wymieszać łopatką. Przełożyć do tortownicy wysmarowanej masłem i piec w 170’C przez 20/25 min – do suchego patyczka. Wystudzić. Przekroić na 3 równe części.

Składniki na krem bawarski :
– 1/2 szklanki cukru pudru
– 130 ml mleka
– 5 żółtek
– 4 łyżeczki żelatyny
– 500 ml śmietany 36%
– sok wyciśnięty z jednej czerwonej pomarańczy

Żelatynę zalać wodą i zostawić do jej napęcznienia. Na palniku podgrzać do rozpuszczenia. Nie doprowadzić do wrzenia. W garnku zagotować mleko – w tym samym czasie żółtka z cukrem ubić na jasna masę. Do masy jajecznej dodać 1/2 zagotowanego mleka, wymieszać szybko i dodać do garnka z resztą zagotowanego mleka. Gotować jeszcze przez chwilę do zgęstnienia. Nie doprowadzić do wrzenia. Dodać żelatynę – dokładnie wymieszać. Wystudzić. Ubić śmietanę – do niej dodać już lekko stężały krem. Nie płynny bo śmietana się rozleje. Włożyć do lodówki do całkowitego stężenia.

Składanie tortu : ułożyć pierwszy blat, polać go połową soku z pomarańczy, dookoła ułożyć truskawki, środek wypełnić kremem. Górny blat również nasączyć sokiem. Przykryć. Z 3 blatu wykroić dwa mniejsze. Posmarować górny blat w miejscu położenia mniejszego – składanie powtórzyć jak z większymi. Do dekoracji można użyć truskawek, czereśni i borówek przyklejając je do ciasta resztkami kremu.

13259554_1689379371325215_13515403_n

Reklamy

Suflet czekoladowy

Wyszedł za pierwszym razem więc wypadło by się nim pochwalić. Z braku miksera, którego zajechałam przez pół roku na śmierć dodaję rzeczy, które robiłam już jakiś czas temu, ale chyba pod koniec tygodnia przemogę się do ciasta marchewkowego – to wszystko przez Kamila :)

Składniki na 4 kokilki :

– 140 g czekolady gorzkiej, posiekanej (ostatnio kocham tą eko z rossmana jest pyszna!)
– 90 ml śmietany kremówki 36%
– 2,5 łyżki cukru
– 3 jajka
– 1 łyżka ekstraktu waniliowego
– szczypta soli

Pamiętajcie, że składniki do sufletu muszą być idealnie zwarzone, zmierzone itd. 4 kokilki wysmarować masłem. Wysypać cukrem. Piekarnik nastawić na 200’C.
W garnku z grubszym dnem : śmietana kremówka, ekstrakt i cukier. Zagotować, zdjąć z palnika i wsypać czekoladę. Odstawić na 2 min, energicznie wymieszać do idealnego połączenia. Wystudzić.

Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić z odrobiną soli na sztywną pianę. 1/3 białek zmieszać z masą czekoladową. Następnie dodać resztę, mieszać delikatnie tak żeby masa nie straciła powietrza – przestać gdy masa będzie miała jednolity kolor.

Przełożyć do kokilek, włożyć do nagrzanego piekarnika, po 30 sek zmniejszyć temperaturę do 180’C i piec z termoobiegiem przez ok 15 min. Gorące wyjąć z piekarnika, posypać cukrem pudrem. Są naprawdę zapychające, ja osobiście nie potrafiłam zjeść całego ! :)

Sernik na zimno

Coś zimnego na zbliżające się podobno upały. Proste, łatwe w wykonaniu. Bez kruchego spodu za którym nie przepadam w sernikach na zimno. Herbatniki rozmiękają, a biszkopt robi się gumowy w lodówce. Deser bez jajek, bez cukru no i tak naprawdę bez pieczenia. Z duuuuża ilością białej czekolady. Górę akurat zrobiłam z brzoskwiń, ale spokojnie można wykorzystać truskawki, czereśnie czy maliny.

Składniki na formę tortu o średnicy 21 cm :

– 500g twarogu półtłustego

– 3 tabliczki białej czekolady rozpuszczone w kąpieli wodnej ( ja zrobiłam akurat z 2, bo więcej nie było w sklepie )

– 150 ml śmietany 36%

– 1 łyżeczka żelatyny rozpuszczona w 5 łyżkach wrzącej wody

– owoce : puszka brzoskwiń, 500g truskawek, malin czy czereśni

Sernik na zimno

Twaróg i białą czekoladę zmiksować na jedną masę. Można dodać wanilię ( nasionka ze środka, myślę, że z połówki wystarczy ). W drugim naczyniu albo w malakserze dla wygody ubić śmietanę kremówkę, następnie powoli dodawać do masy serowej. Nie musimy dodawać żelatyny, ale jeśli chcemy by nie rozlatywał nam się ser podczas krojenia radzę dodać. Do żelatyny dodajemy jedną albo dwie łyżki masy serowej, dokładnie mieszamy a następnie łączymy z całością.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, włożyć do lodówki na całą noc. Przed samym podaniem udekorować owocami.

Ptysie z kremem truskawkowym

Ptyś, według definicji słownikowej jest to ciasto parzone, napełnione kremem lub bitą śmietaną, a jego nazwa wywodzi się od francuskiego słowa „Petit choux” co oznacza małą kapustę (: Dlaczego akurat wybrałam ptysie?  Dawno nie robiłam ciasta parzonego, tego typowego na karpatkę. Miałam również ochotę na coś z truskawkami.

Składniki na około 30 małych ptysiów :

– 1 szklanka wody

– pół kostki masła / margaryny

– 1 szklanka mąki pszennej typ 450 czyli tortowa

– 3 duże / 4 małe jajka

Do garnka ( lepiej takiego z grubszym dnem ) wrzucamy masło i wlewamy szklankę wody. Do gotującej się wody dodajemy mąkę cały czas mieszając trzepaczką, żeby się nie przypaliło. Ciasto jest gotowe kiedy odchodzi swobodnie od garnka, ok 2 minuty mieszania. Zdejmujemy z ognia, pozostawiamy do wystygnięcia. Ważną rzeczą jest to by ciasto całkowicie wystygło, inaczej nie urośnie podczas pieczenia. Po wystudzeniu dodajemy jajka i mieszamy mikserem bądź łyżką drewnianą na jednolitą masę. Piekarnik nastawiamy na 200’C. Kształt ptysi możemy formować za pomocą rękawa cukierniczego z końcówką lub ręcznie robiąc kulki. Wkładamy do nagrzanego pieca na 30 min.

Składniki na krem truskawkowy :

– 400 ml śmietany kremówki 30% bądź 36%

– 150 g truskawek, bez szypułek

– 1 łyżka cukru

– 1 galaretka truskawkowa rozpuszczona w 50 ml wody

Truskawki wraz z cukrem za pomocą malaksera z opcją koktajlu lub blendera rozbijamy na sos. Śmietanę ubijamy, dodajemy do niej sos truskawkowy oraz wystudzoną galaretkę. Mieszamy do połączenia i wkładamy na 30 min do lodówki.

Po wystygnięciu ptysi nadziewamy je. Możemy nadziewać od spodu robiąc dziurkę w spodzie nożem i wciskając krem rękawem, albo przecinając ptysie na pół i nadziewając je łyżką. Dla smaku można ozdobić czekoladą lub cukrem pudrem.